|





|
|
|
|
Karczówka
XIII Międzyszkolny Konkurs Literacki ,,Kręć się, kręć wrzeciono, wij się, baśni, wij…”
W dniu 25 marca w SP nr 5 w Kielcach odbyło się podsumowanie XIII
Międzyszkolnego Konkursu Literacki ego ,,Kręć się, kręć wrzeciono, wij
się, baśni, wij…” . Uczeń naszej szkoły- Bartosz
Piwoński z kl. 4b otrzymał wyróżnienie w kategorii klas
czwartych.
Dorota Broniś

XDawno,
dawno temu, za górami, za lasami żył sobie rudowłosy kotek o
imieniu Kiki. Był on niezwykłym zwierzątkiem, ponieważ potrafił
mówić. Pomagał on ludziom i wykazywał się odwagą.
W każdym miejscu, w którym pojawił się kotek, wszyscy
żyli w dostatku. Pewnego dnia zwierzę dotarło do maleńkiej wioski,
której mieszkańcy cierpieli niedostatek. Wkrótce zaczęło
im się żyć lepiej. Ich rozległe pola złociły się łanami dorodnych
zbóż. Produkowali mąkę, z której na cały świat piekli
smaczne pieczywo o niezwykłych właściwościach.
Niestety, nie wszyscy byli zadowoleni z tej sytuacji. Nieopodal, w
starych ruinach zamczyska , za wielką górą mieszkał zły
czarnoksiężnik Siwobrody. Zależało mu na tym, żeby mieszkańcy wioski
żyli w biedzie, ponieważ chciał przyłączyć ich ziemie do swojego
majątku. Gromadząc swe dobra, dążył do zapanowania nad całym
światem. Siwobrody postanowił rzucić klątwę na
ludzi. We wsi nagle pojawiły się myszy. Gdzie nie
spojrzeć , można było dostrzec maleńkie, szare stworzenia. Mieszkańcy
próbowali wszelkich możliwych sposobów, aby się ich
pozbyć. Bezskutecznie… Z dnia na dzień zbiorów było co
raz mniej, pola zamieniały się w ugory. Zapanował głód. Wszyscy
wiedzieli, że sytuację może uratować magiczne lustro, które jest
w lochach zamczyska czarnoksiężnika.
Mieszkańcy szukali kogoś odważnego, kto odbierze zwierciadło
władcy. Mały kotek rwał wąsy ze zgryzoty. W końcu wpadł na pewien
pomysł. Postanowił, że to on zdobędzie lustro. Zdecydował spotkać
się z ogromnym szczurem o imieniu Maks. Ze zdziwieniem
stwierdził, że jest on przyjaźnie nastawiony do
kotów. Okazało się, że gryzoń znał bardzo dobrze lochy,
więc bez trudu narysował plan wyprawy do zamczyska. Zdradził kotu
wszystkie czary i zaklęcia, które pozwalały na otwarcie bram
twierdzy czarnoksiężnika. Siwobrody, nie podejrzewając niczego,
cieszył się, że zawładnął ludźmi.
Tymczasem mały kotek potajemnie realizował swój plan ocalenia
świata. Po wielu trudach rudzielec znalazł upragniony przedmiot. Zabrał
ogromne lustro i wraz z Maksymilianem wrócili do wioski. Zwołali
wszystkich mieszkańców. Postawili zwierciadło na polu, a
szczur wypowiedział zaklęcie. Myszy w odbiciu lustrzanym ujrzały nowe
tereny do zdobycia. Zaczęły pośpiesznie wchodzić do niego. Po chwili
zwierciadło zaszumiało, zamknęło swoje wrota i odleciało za wielką
górę.
Mieszkańcy odetchnęli z ulgą. Kotek Kiki został okrzyknięty
bohaterem. Na świecie zapanował spokój. Wszyscy powrócili
do swoich zajęć. Mieszkańcy wioski znów piekli świeże i pyszne
pieczywo. Odtąd nikt nigdy nie głodował. Czarnoksiężnik zaszył się w
swoim zamczysku. Nie odważył się już nigdy pojawić wśród ludzi.
Wokół jego ruin było pełno mysz.
,,Wierzcie albo nie, ale mały kotek ocalił świat.''
|
|
|